O czym tu przeczytacie:
  1. Coś nie coś o kotach…(Z historii, Nieprawdopodobne zdolności kotów, Zdrowie od kota)
  2. Porady hodowlane (Produkty- czy karmić nimi kota?, Pielegnacja, Nie odpazurzać!)
  3. "Kastracja i sterylizacja"



Coś nie coś o kotach…

Z historii

Około trzech tysięcy lat temu kot był już z całą pewnością udomowiony - dowodów na to dostarczają wykopaliska ze Starożytnego Egiptu. Nie wiemy natomiast dokładnie, kiedy rozpoczął się proces jego udomowienia. (…) Na pewno jednak kot nie został udomowiony przed zapanowaniem cywilizacji rolniczej (…)

"Dlaczego kot mruczy" Desmond Morris


Co ciekawego z książki tej dowiedzieć się jeszcze można? Otóż to, że pożytki płynące z kota człowiek docenił dopiero wtedy, kiedy przeszedł na osiadły tryb życia i zaczął uprawiać rolę. Wielkie spichlerze trudno było uchronić przed plagą szczurów i myszy. Egipcjanie uważali koty za zwierzęta święte i za zabicie kota groziła kara śmierci. Balsamowano ich zwłoki i chowano w grobach.

Na kontynent europejski, a dokładnie na Wyspy Brytyjskie koty sprowadzili Rzymianie. I tu również cieszyły się dużym szacunkiem. W średniowieczu władze kościelne wypowiedziały kotom "świętą wojnę", zwłaszcza kotom czarnym. Masowo palono je na stosach wraz z czarownicami. Do dziś niektórzy utrzymują, że czarny kot przynosi pecha. W Anglii jest przeciwnie, czarny to szczęście. Kot odzyskał już dziś wysoką pozycję społeczną. W wielu domach jest kochany i troskliwie pielęgnowany.

Nieprawdopodobne zdolności kotów

Obecnie nauka doceniła również koty… Ciekawie omawia ten temat w swojej książce Claire Bessant. (…) Od dawna opowiadane są historie o nieprawdopodobnych zdolnościach kotów w przewidywaniu katastrof czy też zmian pogody. Większość raportów dotyczy dziwnych zachowań kotów przed burzami, wybuchami wulkanów, trzęsieniami ziemi, czy też nalotami bombowców w czasie wojny. Znane są historie o kotach, wynoszących w bezpieczne miejsce swe kocięta z domu, który wkrótce miał zostać zniszczony przez powódź, lawę (…) I tak wiele raportów o niecodziennych zachowaniach kotów przed trzęsieniem ziemi w Kalifornii w roku 1979 spowodowało, że (…) obecnie w USA naukowcy zajmujący się sejsmologią badają zachowanie 200 gatunków zwierząt w tym kotów.

"Zaklinacz kotów" Claire Bessant


Zdrowie od kota

Istnieje wiele dowodów potwierdzających, że kot w domu wpływa pozytywnie na zdrowie właściciela. Niech ta świadomość będzie rekompensatą dla ludzi mających czworonożnych przyjaciół- są często oskarżani o to, że zanieczyszczają środowisko. Przeciwnicy trzymania w domu zwierząt będą żyć krócej! Dzieję się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, kontakt fizyczny ze zwierzęciem, zwłaszcza z kotem, redukuje u człowieka poziom stresu. Kot i człowiek wzajemnie działają na swój zmysł dotyku: człowiek głaszcze kota, a ten ociera się o niego całym ciałem. Jeżeli człowiekowi pieszczącemu kota założyć elektrody połączone z monitorem- ten wykaże znaczne uspokojenie i wyciszenie organizmu ludzkiego. U badanych pacjentów stwierdzono spadek ogólnego napięcia i przejście w stan odprężenia. Stan pacjentów chorych psychicznie, którym pozwolono trzymać koty, znacznie się poprawił.
Dobroczynny wpływ kota na człowieka nie polega tylko na oddziaływaniu przez dotyk. Stosunki kot- człowiek oparte są na jasnych i uczciwych zasadach, bez fałszu, dwuznaczności i niedomówień, jakie cechują stosunki międzyludzkie. Dlatego obcowanie z kotem może stanowić lekarstwo dla naszej duszy, nieraz okaleczonej i zbolałej z powodu krzywd doznanych od ludzi. Wielu z nas nabrało trwałych kompleksów i urazów, straciło zaufanie do bliźnich. Przyjaźń z kotem pomaga odzyskać równowagę psychiczną, wyzbyć się podejrzeń i znów zaufać ludziom. Mało tego, przeprowadzone w USA badania dowiodły, że posiadanie kota przez pacjentów, których stres doprowadził do stanu przedzawałowego lub zawału- decydowało o przeżyciu. Obcowanie z tym miłym i inteligentnym stworzeniem wpływa, bowiem na obniżenie ciśnienia krwi i uspokaja skołatane serce.

"Dlaczego kot mruczy" Desmond Morris


Gorąco zachęcam do poczytania tych dwóch wspomnianych pozycji. Jest tam wiele ciekawych opowieści o kotach, o tym, jakie są, jak je zrozumieć i jak o nie dbać, jak rozwiązywać pojawiające się problemy. Jak je kochać i jak sprawić, by nas kochały…

"Zrozumienie kota i jego zachowań pozwoli nam na zdecydowanie lepszy kontakt z nim w życiu codziennym".




PORADY HODOWLANE

MOJE KOTY JEDZĄ TYLKO KARMY BEZ ZBÓŻ
Karmy główne (bazowe) - Acana i Orijen



dla małych kociąt również Applaws Kitten



Karmy uzupełniające - Applaws Adult, Farmina N&D, Taste of the Wild











Dodatkowo, tylko czasami dla zmiany smaku




Produkty - czy karmić nimi kota?

Mięso - koty to zwierzęta wyłącznie mięsożerne i mięso jest podstawą ich żywienia. Należy kupować mięso z tłuszczem, którego koty potrzebują. Mięso powinno być lekko sparzone lub przemrożone minimum dobę. Podaję surowe po rozmrożeniu, czasami sparzony drób.

Wątroba - koty lubią wątrobę i jest ona cennym źródłem witaminy A i żelaza. Jednak nadmierna ilość wątroby może spowodować zatrucie witaminą A. Wątroba powinna być lekko podgotowana. Surowa może powodować rozwolnienie, a nadmiernie gotowana zaparcia. Podaję jako składnik pasztetów drobiowych.

Nerki - są tanie i stanowią świetne źródło żelaza i witamin. Należy je namoczyć w wodzie przez kilka godzin przed podaniem kotu. Osobiście nie podaję.

Serca - dostarczają świetnych protein. Ugotowane. Nie usuwaj warstwy tłuszczu, gdyż koty go potrzebują. Podaję od czasu do czasu.

Płucka, wymiona, śledziona - nie mają dla kotów wartości odżywczej i należy ich unikać. Nie podaję!!!

Flaki - są za twarde dla młodych kotów. Natomiast zupa z flaków jest doskonała. Osobiście nie stosuję.

Wnętrzności - można dawać kotom wnętrzności małych zwierząt. Właśnie to jedzą dzikie koty. Wnętrzności muszą być zagotowane, aby zabić pasożyty. Nie podaję.

Szpik kostny i chrząstki - są doskonałą karmą. Podaję.

Ryby - to doskonała karma. Nie podawać częściej, jak dwa razy w tygodniu. Powinny być gotowane i pozbawione ości. Mogą to być ryby z puszki, np. tuńczyk w sosie własnym. Podaję. Nie wolno karmić kotów wnętrznościami ryb, a szczególnie wątrobą.

Jogurt - jest doskonałym źródłem wapna i fosforu. Jest lekkostrawny, gdyż został już przetworzony przez bakterie i nie powoduje u kotów rozwolnienia jak mleko. Jednocześnie reguluje on florę bakteryjną w żołądku. Dlatego jest dobry przy kłopotach żołądkowych. Podaję.

Masło - świetne źródło tłuszczu. Koty je lubią i mogą się od niego roztyć. Dlatego należy tylko od czasu do czasu dawać im kawałek masła jako smakołyk. Podaję.

Śmietana - to świetny smakołyk dla kota. Nie podaję.

Ser - biały i nie za dużo, jako smakołyk. Podaję dwa razy w tygodniu jako smakołyk. Nie podaje się żółtych serów ani pleśniowych.

Margaryna - koty ją lubią, gdyż smakuje jak masło. Jednak nie jest to masło i nie zawiera korzystnych dla kota składników. Tłuszcz roślinny działa lekko przeczyszczająco na kota. Dlatego można ją stosować w bardzo małych ilościach. Osobiście nie podaję.

Żółtka - są dla kota smakołykiem i zawierają proteiny, wapno, fosfor i wiele witamin. Natomiast białko jajka niszczy witaminę B. Jeśli ktoś chce karmić kota jajkami, muszą one być ugotowane, aby białko było ścięte. Nie należy dawać kotom surowych jajek z powodu niebezpieczeństwa zarażenia salmonellą. Podaję całe jajko ugotowane zmieszane z rybą.

Warzywa - koty są mięsożercami, lecz w stanie dzikim jedzą warzywa, gdy zjadają zawartość żołądka swoich ofiar. Można dawać kotom niewielkie ilości warzyw, lecz muszą być one ugotowane. Zbyt dużo warzyw lub niedostateczne ich gotowanie może powodować rozwolnienie lub zatwardzenie, w zależności od rodzaju warzywa. Podaję marchewkę.

Owoce - zawierają proste węglowodany i nie trzeba ich gotować. Zdarzają się koty, które je lubią, lecz należy uważać, gdyż mogą powodować kłopoty żołądkowe. Nie podaje (moje koty nie lubią).

Płatki zbożowe - wiele kotów je lubi. Muszą być gotowane, gdyż koty nie mogą strawić surowych płatków. Podaję czasami kaszę mannę.

Ważne informacje dotyczące żywienia kota

Mięsożercy - kot mimo 5000 lat udomowienia jest zwierzęciem wyłącznie mięsożernym. Psy, głównie mięsożercy, są w zasadzie wszystkożerne i mogą przeżyć na diecie podobnej do ludzkiej. Natomiast koty nie są zdolne do trawienia i przyswajania wartości odżywczych z większości warzyw. W stanie dzikim koty zjadają swe ofiary w całości, z wnętrznościami. Warzywa zjadane wraz z zawartością żołądka ofiary są już częściowo strawione i jako takie są przyswajalne dla kota.

Tłuszcz - ludzkie zasady zdrowego żywienia i odchudzania nie odnoszą się do kotów. Kot potrzebuje w swojej diecie znacznie więcej tłuszczu niż człowiek i pies. Od 15 do 40% energii kot czerpie z tłuszczu. Surowe mięso zawiera wiele niepotrzebnych składników, które muszą być wydalane i stanowią obciążenie dla nerek (dla starszych kotów). Młode jak najbardziej powinny je spożywać- przecież to zgodne z ich naturą, życiem w naturalnym środowisku. Natomiast metabolizm kota produkuje niewiele odpadów z tłuszczu. Dlatego nie jest on obciążeniem dla nerek. Dlatego też dieta starszych kotów powinna zawierać zwiększoną ilość tłuszczu i zmniejszoną ilość protein. Oczywiście dieta zbyt tłusta jest tak samo niezdrowa jak dieta niezawierająca w ogóle tłuszczu.

Węglowodany - są niezbędne dla zdrowia kota, lecz ich zawartość w diecie nie powinna przekraczać 5%.

Celuloza, czyli błonnik - nie ma on żadnej wartości odżywczej, jednak jest niezbędny do prawidłowej pracy jelit.

Witaminy - zdrowy kot karmiony zbalansowanym pożywieniem nie powinien dostawać witamin dodatkowo.

Woda - kot musi mieć zawsze miskę świeżej wody, bez względu na rodzaj diety, jaką dostaje. Woda nie może być zastąpiona mlekiem ani innymi płynami. Koty nie znoszą chloru, dlatego woda dla nich musi być przegotowana lub przynajmniej powinna odstać przez parę godzin. Dobra jest również woda mineralna o niskiej zawartości pierwiastków, np. Żywiec, Arctic itp.

Legowiska, materace, budki

O wygodę dnia codziennego w mięciutkich legowiskach,
o wygodne podróże na super dopasowanych do transporterów materacykach,
o komfort rodzących kocich mam i ich dzieciątek w bezpiecznych,
wygodnych budkach porodowych dbają nieocenieni
Państwo Joanna i Dariusz Malz
gg: 1037163
www.legowiskamalz.pl
oraz na Allegro: __Dariusz (1837)



Pielęgnacja- czyli o czesaniu i kąpieli słów kilka

Codzienne czesanie nie jest w przypadku tej rasy konieczne, wystarczy raz w tygodniu. Podczas wiosny i lata koty powinny być czesane w odstępach dwu lub trzydniowych. Natomiast w okresie jesieni i zimy wystarczy to czynić raz w tygodniu. Rozczesywanie powinniśmy rozpocząć od zebrania "luźnej" sierści za pomocą grzebienia z metalowymi, rzadko rozmieszczonymi zębami. Zawsze należy pamiętać o właściwym kierunku wykonywania tej czynności - począwszy od wierzchołka głowy, poruszamy się w stronę ogona. Podobnie, zaczynając od kryzy, czeszemy klatkę piersiową kota. Dotykanie tych miejsc na ciele zwierzęcia zazwyczaj nie spotyka się z protestem z jego strony. Trudniej przychodzi kotu tolerowanie zabiegów pielęgnacyjnych okolic ogona i "portek". Między innymi z tego względu należy przyzwyczajać kotki do czesania od pierwszych miesięcy życia.

Co jakiś czas, np. dwa trzy razy do roku można kota wykąpać "na sucho" jak i na mokro. Jest wiele kosmetyków dostępnych na rynku. Ja osobiście używam i polecam- na sucho firmy Gimpet, na mokro J.P. Hery. Przy kąpieli w wodzie należy pamiętać, aby kotka trzymać w cieple i dobrze go wysuszyć oraz rozczesać.

Maine Coon jest odporny i zdrowy. Z powyższych rozważań wynika, iż nie wymaga szczególnej pielęgnacji. Toaleta ogranicza się do wyczesania sierści raz na kilka dni, kontrolowania uszu i przycinania pazurków.

Nie "odpazurzać"!

Trwałe pozbawienie kota pazurów, zwane onychectomią, jest zwykłym zabiegiem chirurgicznym przeprowadzanym przez lekarza weterynarii. Odpazurzeniu poddaje się albo wszystkie cztery kończyny albo tylko przednie łapy uśpionego, co najmniej dwunastotygodniowego Maine Coon-a. Czy można mieć jakiekolwiek wątpliwości dotyczące takiej chirurgicznej ingerencji? Wszak, gilotynka (lub inny instrument) zagwarantuje dobry stan naszych mebli i tapet. Co więcej, zapewni także brak zadrapań kociego pochodzenia na ciałach domowników. Drapaki sizalowe to kolejna fantastyczna rzecz- nauczony od małego kociak nie będzie złuszczał pazurków i ćwiczył mięśni grzbietu na naszych sofkach. Prawdziwy miłośnik kotów nie ma żadnych wątpliwości - wszystkie potencjalne korzyści są niczym w porównaniu z cierpieniem smutno pomiaukującego zwierzęcia. W istocie onychectomia jest niczym innym jak amputacją koniuszków kocich palców. Odpazurzanie można obrazowo przyrównać do amputacji fragmentów ludzkich palców w miejscu pierwszego, od strony paznokcia, stawu. Kot, poddany temu zabiegowi, z reguły przez długi okres odczuwa ból fizyczny. Nie trzeba dodawać, iż całkowicie pozbawione swojej naturalnej broni zwierzę jest bezradne w starciu z pełnosprawnym przeciwnikiem. Bo cóż więcej po odpazurzeniu możemy zafundować naszemu słodkiemu Maine Coon-owi? Chyba tylko eutanazję...





KASTRACJA I STERYLIZACJA

CO TO JEST STERYLIZACJA?

Sterylizacja (poprawnie mówiąc kastracja) jest zabiegiem polegającym na usunięciu narządów rozrodczych KOTKI - jajników, jajowodów oraz macicy. Jest to operacja, która wymaga znieczulenia ogólnego (narkozy) oraz otwarcia jamy brzusznej. Istnieje kilka technik operacyjnych. Najnowsza metoda pozwala na wykonanie zabiegu poprzez niewielkie (4-6 cm) cięcie. Najlepszy jest tzw. szew kosmetyczny, przy którym na zewnątrz skóry nie pozostaje żadna nitka i zastosowanie rozpuszczalnych nici.
Zwykle już następnego dnia po operacji kotka zachowuje się prawie normalnie, choć może być trochę bardziej senna i spokojniejsza niż zwykle (działanie środków przeciwbólowych). Przez dzień lub dwa zwierzę może jeść mniej niż zwykle, ale normalnie pić wodę. Przez tydzień po zabiegu dobrze jest ograniczyć aktywność naszego pupila. Kastracja jest zabiegiem poważnym, nie jest trudna technicznie i jeśli przestrzegane są wszystkie zasady bezpieczeństwa jest w pełni bezpieczna.

PODSTAWOWE ZALETY KASTRACJI

Kastracja polepsza zdrowie kotów oraz ich zachowanie. Rozwiązuje problem niekontrolowanego rozmnażania. Najważniejszą jednak zaletą jest zmniejszenie lub całkowita likwidacja ryzyka wystąpienia kilku poważnych chorób, które wynikają z zaburzeń hormonalnych w tym raka.


Ropomacicze - Jest to schorzenie, w którym wewnątrz macicy gromadzi się duża ilość ropy, powodując nawet dziesięciokrotne jej powiększenie się. Choroba występuje bardzo często u kotek starszych, ale może także zdarzyć się u młodszych - jest wtedy zwykle wynikiem stosowania preparatów hormonalnych hamujących rujkę. Niestety, nie można określić, ile razy można "bezpiecznie" zastosować te leki - bowiem ropomacicze może wystąpić nawet po jednokrotnym podaniu preparatu.
Choroba jest bardzo groźna - gromadząca się w macicy ropa zawiera wiele toksycznych substancji, które powodują niewydolność wątroby i nerek. Po pewnym czasie prowadzi do śmierci.
Istnieje także niebezpieczeństwo, że dojdzie do pęknięcia macicy - szczególnie, jeśli choroba miała skryty przebieg i zbieranie się ropy trwało kilkanaście tygodni.
Jedynym sposobem leczenia ropomacicza jest usunięcie jajników oraz całej macicy wraz z jej zawartością. Taki zabieg jest jednak obarczony dużym ryzykiem powikłań. Koszt zabiegu jest, a rekonwalescencja często trwa dość długo - nawet do 7 dni. W tym czasie trzeba podawać kroplówki, leki wzmacniające i antybiotyk. Czasami, mimo usunięcia macicy, niewydolność wątroby czy nerek jest tak zaawansowana, że kotki nie można już uratować.

Nowotwory układu rozrodczego - guzy jajników oraz rzadziej - macicy. Usunięcie obu tych narządów podczas kastracji likwiduje takie zagrożenie całkowicie.

Nowotwory gruczołu mlekowego tzw. "guzy sutek" - nowotwory gruczołu mlekowego pojawiają się najczęściej u starszych kotek. Jednak znane są przypadki występowania takich guzów nawet w wieku 2 lat. Od 50-60% wszystkich "guzów sutka" to nowotwory złośliwe - czyli takie, które dają przerzuty do innych narządów - przeważnie do płuc i są przyczyną śmierci zwierzęcia. Do tej pory odkryto tylko jedną skuteczną metodę, która zmniejsza ryzyko występowania nowotworów gruczołu mlekowego praktycznie do zera. Jest nią wczesna kastracja.

Wyłysienia na tle hormonalnym - jeden z hormonów produkowanych przez jajniki - estrogen - jeśli jest produkowany w nadmiarze może powodować okresowe, zwiększone wypadanie włosów. Na skórze pojawiają się wtedy obszary pozbawione całkowicie włosów.

Uciążliwe rujki - kastracja zlikwiduje problem rujek, które często są dość uciążliwe. Kotka jest pobudzona, niespokojna, nie je i dlatego słabnie. Często traci sierść.


PRZYGOTOWANIE DO ZABIEGU
Kotka nie może być w czasie rui.
Ustal z lekarzem weterynarii, o której godzinie w przeddzień zabiegu podać zwierzakowi ostatni posiłek, najczęściej przed zabiegiem zwierzak musi być na czczo przez min. 12 godzin.
Na dwie godziny przed zabiegiem odstaw wodę do picia.
Zapytaj lekarza, czy musisz mieć "kubrak", by założyć go zwierzakowi po zabiegu.
Do kliniki zabierz ze sobą kocyk! Zoperowane zwierzę powinno być ciepło przykryte, aby zapobiec wychłodzeniu ciała, będącego ubocznym skutkiem narkozy.
Zabierz ze sobą do kliniki książeczkę zdrowia zwierzaka, aby lekarz wpisał zabieg.
Po zabiegu najczęściej po około kilku godzinach zwierzak może zostać zabrany do domu, gdzie budzi się w znanym sobie otoczeniu, w uzasadnionych przypadkach można również pozostawić zwierzaka w klinice na dłużej, nawet na 1 dobę pod fachowym nadzorem lekarza.

UWAGA! Jak karmimy po zabiegu
Po kastracji kotka może mieć przez kilka miesięcy większy apetyt i należy uważać, aby nie podawać jej więcej jedzenia niż zwykle. Jeśli widać tendencję do tycia (trzeba regularnie ważyć - raz w tygodniu) to warto kupić jej specjalną karmę o obniżonej ilości kalorii np. Eagle Pack Less Active Cat Formula

KASTRACJA U SAMCÓW
Jądra usuwane są przez nacięcia w mosznie - worku, w którym się znajdują. Przeważnie nacięcia pozostawia się bez zszywania, ponieważ jest to w sumie niewielki zabieg. Pooperacyjna opieka zwykle obejmuje jedynie kontrolowanie powstających blizn, utrzymanie ich w czystości i suchym stanie.

OPTYMALNY TERMIN ZABIEGU KASTRACJI
Często można przeczytać lub usłyszeć, że zaleca się wykonanie zabiegu przed upływem 12-go miesiąca życia. Jednak najlepszym momentem na zabieg kastracji/sterylizacji jest wykonanie go przed okresem dojrzewania kotka, czyli do 6-go miesiąca życia ze względu na pozytywny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne kota.
Można też usłyszeć, iż zabieg w tym wieku hamuje wzrost kota. Moje doświadczenia wynikające z obserwacji rozwoju kotów wykastrowanych przed 6-tym miesiącem życia, kotów które osiągnęły już wiek dorosły, nie potwierdzają tych opinii. Kotek, który z racji dziedziczenia ma predyspozycje, by wyrosnąć na dużego osobnika przy prawidłowym żywieniu i prawidłowym wydzielaniu hormony wzrostu osiągnie zapisaną w genach wielkość.

MITY I FAKTY

MIT: Kastrowane psy i koty są mniej zdrowe.
FAKTY: Kastrowane samce kotów żyją średnio o dwa lata dłużej niż nie poddane temu zabiegowi. Zachorowalność na pewne typy nowotworów złośliwych i podatność na infekcje, szczególnie dróg moczowych, spada u kotów i psów o 98%.

MIT: Doświadczenie porodu poprawia charakter samic.
FAKTY: Nie istnieją medyczne dowody na poparcie tej rozpowszechnionej opinii. W rzeczywistości psy i koty, które poddano kastracji przed ich pierwszą rują są mniej kapryśne, mniej zaczepne.

MIT: Osobowość psa lub kota zmieni się na gorsze po zabiegu.
FAKTY: Jest dokładnie odwrotnie. Psy i koty poddane kastracji nie są zbyt skłonne do włóczęgi, wiążą się silniej ze swoimi ludzkimi opiekunami i mają mniej kłopotliwych nawyków, jak np. wdawanie się w bójki i opryskiwanie moczem swego terytorium.

MIT: Kastracja jest ryzykowna.
FAKTY: Zabiegi kastracji są bezpieczne i przeprowadzane przez weterynarzy rutynowo. Powrót do normalnej aktywności następuje po kilku dniach od zabiegu.

Informacje dotyczące kastacji zaczerpnęłam m.in. z portalu weterynaryjnego VetSerwis. Gorąco polecam odwiedzenie tej strony, gdyż zawiera dużo ciekawych, pouczających informacji. Button do strony w zakładce linki.


Wykonanie oraz aktualizacja strony: ADAMNA - Profesjonalne Strony Internetowe